 | Nawigacja |  |
 | Użytkowników Online |  |
 |
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 10
Najnowszy Użytkownik: ~bertooh
|  |  |  |  |
|
 | Reklama |  |
 | Dane miliona klientów banków na eBay-u |  |
 |  Dane osobowe ponad miliona klientów banków znalazły się na twardym dysku komputera sprzedanego za 35 funtów na internetowej aukcji - pisze londyn.gazeta.pl.
Konta klientów banków NatWest, Royal Bank of Scotland i American Express zostały narażone na opustoszenie po tym jak na komputerze sprzedanym na eBay-u za jedyne 35 funtów, oprócz nazwisk ich posiadaczy, znalazły się numery rachunków bankowych, nazwiska panieńskie matek i numery telefonów komórkowych. Komputer należał do firmy Grafic Data, zajmującej się archiwizacją informacji dla instytucji finansowych. W tym miesiącu jeden z pracowników firmy wystawił go na sprzedaż na internetowej aukcji - pisze londyn.gazeta.pl.
Zwycięzca aukcji - Andrew Chapman, kierownik działu IT z Oxfordu - ze zdumieniem zauważył, że dysk właśnie kupionego komputera nie tylko nie jest pusty, ale że znajdują się na nim strategiczne i poufne dane.
Przedstawiciele banków, których klienci zostali narażeni na straty wyjaśniają sprawę. Firma Graphic Data twierdzi, że próbuje odzyskać komputer z poufnymi danymi.
Źródło: Onet.pl. |  |  |  |  |
 | Podróbki na aukcjach, cztery osoby aresztowane |  |
 |  Aresztowanie czterech osób i zamknięcie aukcji internetowej to wynik rewizji w jednym z warszawskich sklepów komputerowych - poinformowała firma Microsoft w przesłanym komunikacie.
Zamknięciem jednej z większych aukcji internetowych oraz zatrzymaniem czterech osób zaowocowało przeszukanie dokonane przez Policję w sklepie komputerowym na Warszawskiej Ochocie. Sprzedający oferował tygodniowo setki systemów operacyjnych Windows na największym polskim portalu aukcyjnym. Jego aukcje wzbudziły podejrzenie za sprawą oferowanych cen oraz ilości wystawianych produktów. Cena podrobionego systemu Windows XP Professional zaczynała się od ok. 100 zł. W trakcie licytacji niejednokrotnie osiągała cenę zbliżoną do ceny oryginalnego oprogramowania - czytamy w komunikacie spółki.
Policja w całym kraju prowadzi kilka podobnych postępowań. Monitoring aukcji rozpoczęto w marcu bieżącego roku. Wkrótce po tym dokonano analizy legalności produktów. Ekspertyza wykazała, że oferowane produkty są dystrybuowane nielegalne. Niektóre z nich stanowiły wysokiej jakości podróbki. Badania wykazały także, że większość podróbek była importowana do Polski, co wskazuje na międzynarodowy i zorganizowany charakter przestępczego procederu - informuje Microsoft.
- Prawdopodobieństwo nabycia oryginalnego, prawidłowo licencjonowanego oprogramowania na aukcjach internetowych wabiących atrakcyjnymi cenami jest mniejsze niż 50 proc. - ostrzega Krzysztof Janiszewski z Microsoft. - Najczęściej podrabiane produkty w polskiej wersji językowej to: Windows XP Professional, Windows XP Home Edition, Windows 98 i MS Office 97. Zdaniem Janiszewskiego ponad połowa nielegalnych nośników zawiera nieautoryzowane kody w postaci aplikacji szpiegowskich, wirusów i innego złośliwego oprogramowania.
Microsoft przypomina, że oprogramowanie pochodzące z niepewnych źródeł może stanowić poważne zagrożenie dla danych i dla samego komputera.
Źródło: Onet.pl. |  |  |  |  |
 | Robak sprzed milionów lat kupiony na aukcji |  |
 |  Naukowcy, z Wielkiej Brytanii, którzy kupili na aukcji internetowej Ebay zamknięte w bursztynie pozostałości pewnego owada odkryli, że należą one do osobnika nieznanego dotychczas gatunku mszycy.
Zamknięte w bursztynie 3-4 milimetrowe szczątki, które kosztowały 20 funtów brytyjskich, zostały zakupione przez Królewskie Stowarzyszenie Entomologiczne od litewskiego sprzedawcy.
Ponieważ kupiec, dr Richard Harrington nie wiedział, z czym ma do czynienia, okaz został następnie przesłany do ekspertów z Danii. Tam potwierdziło się, że "nie notowany" wcześniej robak pochodził sprzed 40-50 milionów lat.
Odkryty owad został nazwany Mindarus harringtoni - od nazwiska naukowca, który go zakupił.
Źródło: Onet.pl. |  |  |  |  |
 | Zasoby Internetu pod ręką |  |
 |  Darmowy dodatek do przeglądarki internetowej umożliwia dostęp do wybranych serwisów i usług sieciowych bez konieczności odwiedzania ich.
Mowa o aplikacji RoamAbout, opracowanej przez kalifornijską spółkę Vysr. Program funkcjonuje w postaci dodatku do przeglądarki Mozilla Firefox i Internet Explorer - po zainstalowaniu pojawia się jako pionowy pasek po prawej stronie ekranu, tuż obok paska przewijania strony.
W pasku znajdują się ikony stron WWW i usług, których zasoby można przeglądać - po kliknięciu wybranej ikony wyświetla się osobne okno z zawartością serwisu ( tą drogą można m.in. sprawdzać hasła i definicje zawarte w Wikipedii bądź przeglądać materiały filmowe w serwisie YouTube ).
Pasek można zminimalizować, zaś jego zawartość dostosować do własnych potrzeb dzięki przyciskowi "Customize your apps" widniejącemu nad zestawem ikon.
Inne usługi, do których dostęp ułatwia RoamAbout to m.in. serwis aukcyjny eBay, serwis muzyczny Grooveshark, poczta Gmail czy też serwis społecznościowy Facebook.
Więcej informacji: Vysr - www.vysr.com.
Źródło: WP.pl. |  |  |  |  |
 | Bielizna królowej Wiktorii - pod młotek |  |
 |  Pantalony, halka i nocna koszula królowej Wiktorii poszły pod młotek. Sprzedano je na aukcji w Londynie. Królewską bieliznę wystawiła na aukcję pewna angielska rodzina, mająca wśród przodków damę dworu królowej.
Za wymienione części królewskiej garderoby zapłacono 13,5 tys. funtów. Królewska bielizna osiągnęła cenę dziesięciokrotnie wyższą od wywoławczej.
Przy okazji ujawniono nieco szczegółów na temat postury samej królowej. Pantalony z lat 90. XIX wieku, otwarte w kroku, co było popularne w epoce wiktoriańskiej, zostały ręcznie uszyte dla "dość niskiej damy, ale o bardzo obfitej talii", jak to ujął licytator. Królowa Wiktoria miała podobno pięć stóp, czyli 152 cm wzrostu.
Źródło: Interia.pl. |  |  |  |  |
 | Mienie i tytuł "pana na Warleigh" - na aukcji |  |
 |  Ekscentryczny brytyjski milioner David Piper wystawił na aukcji w internecie całe swoje mienie wraz z tytułem "pana na dworze Warleigh". Chce spieniężyć je na portalu eBay.
Hotelarz Piper sprzedaje dwa hotele, dwa bentleye, kolekcję malarstwa i tytuł "pana na włościach", który wraz z posiadłością nabył za milion funtów. Ponieważ jest chory na raka prostaty, chce po sprzedaniu dobytku przeprowadzić się do Londynu, by zamieszkać bliżej dzieci.
Piper, którego dobrze znają w rodzinnym Plymouth, ma nadzieję, że ze sprzedaży uzyska 4 mln funtów, choć jego posiadłości ziemskie wyceniano przed spadkiem cen na 6 mln. Jak dotąd napłynęło ponad 100 ofert. Ostatnia, z czwartku, opiewa na 1,3 mln funtów. Licytacja będzie trwać do poniedziałku 11 sierpnia.
Sześć lat temu starania Pipera o zdobycie żony zakończyły się niepowodzeniem, choć na jego ogłoszenie w gazecie "International Herald Tribune" odpowiedziało ponad 2000 kobiet. Wybranka, 32- letnia amerykańska rozwódka przyjechała z dwojgiem dzieci, ale zaledwie po kilku dniach zrezygnowała.
W ramach obecnego życiowego posunięcia Piper gotów jest nabywcę przedstawić niektórym z kobiet, których oferty odrzucił.
Brytyjski ekscentryk nie jest pierwszą osobą, która wystawia na aukcji "swoje życie". W marcu pod wpływem rodzinnych zawirowań pewien mieszkaniec Australii wystawił na aukcji internetowej swój dom, dobytek i posadę w sklepie z dywanami w Perth. 44-letni Ian Usher liczył na co najmniej 400 tys. dolarów. Udało mu się uzyskać tylko 380 tys.
Źródło: Onet.pl. |  |  |  |  |
 | 1,125 mln euro zapłacono za klacz na aukcji w Janowie Podlaskim |  |
 |  Za 1 milion 125 tys. euro sprzedana została klacz Kwestura na aukcji w Janowie Podlaskim (Lubelskie) - poinformowała rzeczniczka aukcji Katarzyna Pruchniewicz.
"To najwyższa cena jaka kiedykolwiek osiągnięta została za konia na aukcji w Janowie Podlaskim" - powiedziała Pruchniewicz.
13-letnia kasztanka Kwestura, wyhodowana w stadninie w Michałowie, zdobyła wiele prestiżowych laurów na pokazach w kraju i za granicą. Jest m.in. ubiegłoroczną czempionką świata z salonu w Paryżu. Kupił ją nabywca z Bliskiego Wschodu.
Najwyższe ceny polskie araby dotychczas osiągały w latach 80-tych w czasie wielkiej światowej koniunktury na konie arabskie. W 1985 r. na aukcji w USA klacz Penicylina została sprzedana za 1,5 mln dolarów, a Diana - za 1,2 mln dolarów. W Janowie najwyższą cenę osiągnął dotąd ogier El Paso, sprzedany w 1981 r. za 1 mln dolarów, oraz ogier Bandos, który w 1983 r. osiągnął cenę 806 tys. dolarów.
Na niedzielną aukcję Pride of Poland, zorganizowaną w Janowie Lubelskim po raz 39., przeznaczonych zostało w tym roku 37 rasowych klaczy z państwowych stadnin w Janowie, Michałowie i Białce oraz z hodowli prywatnych.
Przed aukcją przyznane zostały nagrody Narodowego Pokazu Koni Arabskich. Tytuł najlepszego konia zdobyła 5-letnia gniada klacz Pianissima wyhodowana w Janowie Podlaskim.
W ubiegłym roku na janowskiej aukcji najwyżej wylicytowana została klacz Pieta, którą za 300 tys. euro kupiła Shirley Watts, żona perkusisty Rolling Stonesów. W sumie na ubiegłorocznej aukcji sprzedano 33 konie za prawie 2,5 miliona euro.
Źródło: Onet.pl. |  |  |  |  |
 | Stumiliardowy banknot wart mniej niż papier na którym go wydrukowano |  |
 |  Banknoty o nominale 100 mld dolarów zimbabweńskich są warte mniej niż papier, na którym je wydrukowano. Chyba że trafią na aukcję na eBay - pisze "Spiegel" w wydaniu internetowym.
Z powodu szalejącej inflacji na poziomie 2,2 mln proc. banknot stumiliardowy nie wystarcza w Zimbabwe nawet na kromkę chleba.
Absurdalna liczba zer przy operacjach pieniężnych uniemożliwia też korzystanie z bankomatów i utrudnia pracę programom rachunkowym, nieprzystosowanym do obracania sumami z tuzinem zer, a od stumiliardowego banknotu cenniejsze są choćby papier toaletowy czy makulatura. Istnieją jednak ludzie, którzy za banknot z jedenastoma zerami są gotowi zapłacić jego wielokrotną wartość, a znaleźć ich można na znanym portalu aukcyjnym eBay.
Zainteresowanie walutą zimbabweńską zapoczątkowała wizyta tamtejszych biznesmenów w Berlinie, którzy z ojczyzny przywieźli banknot o nominale 5 miliardów dolarów zimbabweńskich, w przeliczeniu na euro wart kilka centów.
Według oficjalnych danych roczna stopa inflacji wynosi 2,2 mln procent i jest najwyższa na świecie, jednak zdaniem niektórych miejscowych ekonomistów wskazania te są kilkakrotnie zaniżone.
W Zimbabwe panuje też 80-procentowe bezrobocie (dane Banku Światowego).
Prezydent Robert Mugabe w swych przemówieniach winą za bezprecedensowy nawet jak na Afrykę kryzys, w jakim pogrążył się kraj, obarcza "knowania opozycji" i jej konszachty z dawnymi kolonialnymi władcami Zimbabwe (Rodezji) - Brytyjczykami.
Źródło: Onet.pl. |  |  |  |  |
 | eBay nie musi walczyć z podróbkami |  |
 | POLSKA GOLA!!! |  |
 | Aukcje z konkursami przyciągną kupujących? |  |
 |  W internecie pojawił się serwis umożliwiający sprzedawcom łatwe dodanie konkursu do swojej aukcji, bez konieczności organizowania nagród i losowania.
Wystarczy zgłosić swoją aukcje, a każdy kupujący zyska możliwość wygrania cennej nagrody.
Organizowanie aukcji z konkursem może być więc dobrym pomysłem, a serwis Konkurser.pl postanowił ułatwić takie przedsięwzięcia aukcjonerom korzystającym z platform Allegro.pl i Swistak.pl.
Konkurser działa w następujący sposób - sprzedający zgłasza swoją aukcje do Konkursera za co wnosi opłatę (1,22 zł za aukcje lub 14,90 za dowolną liczbę aukcji w miesiącu). Od chwili zgłoszenia każda osoba kupująca na jego aukcjach bierze udział w konkursie. Oczywiście to sprzedawca musi postarać się o uświadomienie kupującym, że biorąc udział w aukcjach mogą wygrać cenne nagrody.
Pierwszego dnia każdego miesiąca losowanych jest 10 aukcji partnerskich Konkursera i spośród klientów tych aukcji wybierany jest zwycięzca. Otrzyma on od serwisu dowolną wybraną przez siebie nagrodę o wartości do 1000 zł brutto. Pierwszy zwycięzca ma zostać wyłoniony 1 czerwca 2008 roku.
W tej chwili na serwisach aukcyjnych znajdziemy kilka aukcji z konkursami. Zazwyczaj sprzedający organizują je we własnym zakresie oferując drobne bonusy dla określonej liczby kupujących. Konkurser z jednej strony może uatrakcyjnić zabawę dzięki cennej nagrodzie. Z drugiej strony im bardziej popularny stanie się ten serwis, tym mniejsza szansa na wygraną.
Źródło: Money.pl. |  |  |  |  |
|
 | Logowanie |  |
 | Wątki na Forum |  |
 | Shoutbox |  |
|